gazik.pl

Zadaj pytanie »
gość
Pytanie zadaje: gość [14.03.13, 22:49]
Zgłoś » 30 odpowiedzi

Czy można holować samochód z automatyczną skrzynią biegów?

Jak holować pojazd z automatyczną skrzynią biegów? Zastanawiam się nad zakupem ale martwi mnie właśnie ten fakt. A co jak padnie akumulator w samochodzie z automatyczną skrzynią biegów? Można wtedy samochód przepchnąć?

Najlepsza odpowiedź:

gość
cytuj » zgłoś »
[15.03.13, 09:40]
Głosuj za 95% Głosuj przeciw 5% (18 - 1)
gość
Jak akumltor padnie całkiem tez nie przepchcniesz bo zeby przerzucic z P przez D na N czyli luz musi co elektromagnez odblokwac dzwignie czyli ten guziczek z boku-jak bedzie ciut pradu to właczasz zaplon,wciskasz delikanie hamulec i przelaczasz na N ale ja mam zwyczaj ze zasze gasze auto na N i na recznym,chyba ze jest gdzies z górki to wtedy daje na P dla bezpieczenistwa,nie mialem jeszcze przygody zeby holowac czy przepychac auto ale holowac ponoc mozna na N jesli silnik pracuje,jesli nie to tez ale bardzo wolno i na krotkiej trasie-tak do 3km gdzies i szybkosc do 30km/h
Sortuj według: najstarszych / najnowszych / najlepszych

Inne odpowiedzi:

Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[16.03.13, 17:50]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
gość
Miałem DSG w Octavii.Ta skrzynia to nie porozumienie w dieslu.Paradoksalnie biegi zmieniamy operując pedałem gazu.Jeśli za szybko wcisniemy pedał w podłogę(nawet nie dochodząc do kick-downu)To skrzynia redukuje kilka biegów w dół przez co obroty silnika lecą powyżej 3000 i tracimy cenne niutonometry,których najwieksza ilość jest w niskim zakresie.Z tą skrzynią trzeba na nowo uczyć się jeździć wtedy dopiero poznamy jej zalety.Miałem także Mercedesa z automatem(722.6)Skrzynia niezawodna ale warta polecenia tylko w połączeniu z mocnym silnikiem.Co do holowania to się nie wypowiem,gdyż słyszałem różne opinie.NAJLEPIEJ JEST DMUCHAĆ NA ZIMNE I WEZWAĆ LAWETE
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[16.03.13, 18:47]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
gość
gość
Dlatego ja się od automatów trzymam z daleka i wręcz brzydze tym ścierwem. Miałem kilka rayz okazję w zyciu jechac tym czymś....i nigdy więcej. Zawsze byłem niezadowolony z faktu, że ogłupiały automat powoli i bez sensu wyręcza mnie w tym co już bym dawno zrobił (wrzucenie biegu jaki chcę), poza tym fakt nie mieszania lewarkiem podczas jazdy jest dla mnie irytujący
A ja brzydzę się tobą. Dla mnie nie ma nic lepszego niż automat, Czysty odpoczynek podczas jazdy,a tym bardziej w mieście. Auto można przepchnąć w pozycji N i nie robi to żadnego problemu. A z cholowaniem sprawa wygląda tak, że na krótkich odleglościach nie ma problemu, powiedzmy do 20-30 km, sam przerabiałem. Więcej nie powinno się ze względu na możliwość uszkodzenia skrzyni. Skrzynia nawet w trybie N cały czas się kręci, podczas gdy silnik jest wyłączony, olej w skrzyni jest zimny i nie smaruje skrzyni. Ot cały problem.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[16.03.13, 18:49]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (2 - 0)
gość
Teraz każda ubezpieczalnia daje ci możliwość wykupu assistance za nieduże pieniądze. Płacisz, dzwonisz i auto jedzie gdzie chcesz
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[16.03.13, 19:27]
Głosuj za 50% Głosuj przeciw 50% (1 - 1)
gość
gość
gość
Dlatego ja się od automatów trzymam z daleka i wręcz brzydze tym ścierwem. Miałem kilka rayz okazję w zyciu jechac tym czymś....i nigdy więcej. Zawsze byłem niezadowolony z faktu, że ogłupiały automat powoli i bez sensu wyręcza mnie w tym co już bym dawno zrobił (wrzucenie biegu jaki chcę), poza tym fakt nie mieszania lewarkiem podczas jazdy jest dla mnie irytujący
A ja brzydzę się tobą. Dla mnie nie ma nic lepszego niż automat, Czysty odpoczynek podczas jazdy,a tym bardziej w mieście. Auto można przepchnąć w pozycji N i nie robi to żadnego problemu. A z cholowaniem sprawa wygląda tak, że na krótkich odleglościach nie ma problemu, powiedzmy do 20-30 km, sam przerabiałem. Więcej nie powinno się ze względu na możliwość uszkodzenia skrzyni. Skrzynia nawet w trybie N cały czas się kręci, podczas gdy silnik jest wyłączony, olej w skrzyni jest zimny i nie smaruje skrzyni. Ot cały problem.
No nie dokońca masz racje-tem.oleju nie ma tu nic do rzeczy a to ze skrzynia jest smarowana pod cisnieniem oleju a to wystepuje jesli chodzi i kreci sprzegło hydrokinetyczne z walkiem i pompą olejową-na N i pracujacym silniku pompa podaje csnienie na wszystkie panewki,tłoczki i łozyska-wiec jesli mamy skrzynie wpełni sprawną a zepsuje sie silnik nie holujmy bo zepsujemy także skrzynie-lepiej zapłacic 200-300zł za lawete niz 5-10tys za remont skrzyni.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[16.03.13, 20:45]
Głosuj za 50% Głosuj przeciw 50% (1 - 1)
gość
Dla mnie dobitnym dowodem pomieszenia zmysłów u zwolenników automatów jest wypowiedż gdzies tu powyżej typu "wiesz co to jest kick-dwon? jak wciśniesz do końca pedał gazu do zredukuje..." itp farmazony. I teraz pozostaje się zastanowić co do cholery musi być w tych łbach, że zamiast operowac gazem w celu do tego powołanym człowiekmusi rozkminiac czy gaz wciśnie wystarczająco mocno czy słabo na kick-dwon czy jego brak albo czy zrzuci 2 biegi w dół czy 3 i wypadnie poza moc i moment (jak kolega z Octavii DSG zauwazył). Te własnie niezrozumiałe irytujące zabawy i stawianie operowania samochodem na głowie odstręczały mnie od automatu za kazdym razem gdy nim jechałem. Samochód nie zachowywał sie do konca przewidywalnie i dokładnie tak jakbym JA CHCIAŁ, ja czyli jego faktyczny dyspozytor, tylko cały czas samochód jechał tak jak to pasowało jakiemuś układzikowi sterującemu skrzynią biegów. Dla mnie to jest nieporozumienie totalne. A te cyrki z nauką zmiany biegów poprzez zabawę głębokościa i szybkościa wciśnięcia gazu to sobie odpuszczę bo to żenada jest dla francuskich piesków :)
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[16.03.13, 21:13]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
gość
gość
Dla mnie dobitnym dowodem pomieszenia zmysłów u zwolenników automatów jest wypowiedż gdzies tu powyżej typu "wiesz co to jest kick-dwon? jak wciśniesz do końca pedał gazu do zredukuje..." itp farmazony. I teraz pozostaje się zastanowić co do cholery musi być w tych łbach, że zamiast operowac gazem w celu do tego powołanym człowiekmusi rozkminiac czy gaz wciśnie wystarczająco mocno czy słabo na kick-dwon czy jego brak albo czy zrzuci 2 biegi w dół czy 3 i wypadnie poza moc i moment (jak kolega z Octavii DSG zauwazył). Te własnie niezrozumiałe irytujące zabawy i stawianie operowania samochodem na głowie odstręczały mnie od automatu za kazdym razem gdy nim jechałem. Samochód nie zachowywał sie do konca przewidywalnie i dokładnie tak jakbym JA CHCIAŁ, ja czyli jego faktyczny dyspozytor, tylko cały czas samochód jechał tak jak to pasowało jakiemuś układzikowi sterującemu skrzynią biegów. Dla mnie to jest nieporozumienie totalne. A te cyrki z nauką zmiany biegów poprzez zabawę głębokościa i szybkościa wciśnięcia gazu to sobie odpuszczę bo to żenada jest dla francuskich piesków :)
Niby masz racje ale z tym głowkowaniem ile i kiedy wciskac gaz to przesadziłeś-wsiadaz w dane auto,przejedziesz nim powiedzmy 100km i juz intuicyjnie wiesz kiedy zmieni ci bieg i przy jakim wychyleniu pedału gazu lub tym podobne-tego sie latami nie trzeba uczyć tylko po 2-3 dniach wiesz dokladnie jak i co i wtedy jazda staje sie naprawde przyjemna a nie wajchowanie co chwie w zakorkowanych miastach miedzy 1 a 2 i tysiace razy wciskanie sprzegła przez dzien.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[16.03.13, 21:38]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
gość
gość
Niby masz racje ale z tym głowkowaniem ile i kiedy wciskac gaz to przesadziłeś-wsiadaz w dane auto,przejedziesz nim powiedzmy 100km i juz intuicyjnie wiesz kiedy zmieni ci bieg i przy jakim wychyleniu pedału gazu lub tym podobne-tego sie latami nie trzeba uczyć tylko po 2-3 dniach wiesz dokladnie jak i co i wtedy jazda staje sie naprawde przyjemna a nie wajchowanie co chwie w zakorkowanych miastach miedzy 1 a 2 i tysiace razy wciskanie sprzegła przez dzien.


no własnie, niby masz rację. Ta jedna, jedyna sytuacja. Gdy człowiek snuje się w powaznym korku i co chwilę jedynka i wysprzęglanie, wibijanie, wysprzeglanie i tak bez końca - to jest ta jedna jedyna sytuacja gdzie automat ma sens. Poza tym, absolutny farmazon, jak dla mnie
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[17.03.13, 23:52]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
gość
gość
gość
Niby masz racje ale z tym głowkowaniem ile i kiedy wciskac gaz to przesadziłeś-wsiadaz w dane auto,przejedziesz nim powiedzmy 100km i juz intuicyjnie wiesz kiedy zmieni ci bieg i przy jakim wychyleniu pedału gazu lub tym podobne-tego sie latami nie trzeba uczyć tylko po 2-3 dniach wiesz dokladnie jak i co i wtedy jazda staje sie naprawde przyjemna a nie wajchowanie co chwie w zakorkowanych miastach miedzy 1 a 2 i tysiace razy wciskanie sprzegła przez dzien.


no własnie, niby masz rację. Ta jedna, jedyna sytuacja. Gdy człowiek snuje się w powaznym korku i co chwilę jedynka i wysprzęglanie, wibijanie, wysprzeglanie i tak bez końca - to jest ta jedna jedyna sytuacja gdzie automat ma sens. Poza tym, absolutny farmazon, jak dla mnie
Właśnie ,w mieście przyznajesz że lepszy automat,a poza miastem ? jak często zmieniasz biegi? tylko podczas wyprzedzania ,a wtedy wciskasz gaz w podłogę i automat od razu reaguje redukcją ,więc jednak automat lepszy
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[19.03.13, 13:00]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
gość
Automat to wygoda ale wszystkieinne teorie ze szybciej czy sprawniej to tylko dyrdymały - jak beda szybsze i sprawniejsze to bedzie sie jezdzic z automatami na rajdach a jak narazie króluje tam normalna skrzynia biegów wprawdzie bez lewarka w podłodze a z łopatka przy kierownicy ale jednak zmiana biegów jest manualna
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[19.03.13, 13:14]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
POlak
automat ma swoje plusy i minusy podobnie jest z manualem wszystko kwestia gustu jedni lubia wygode a drudzy lubia pomieszac gałeczką,rzecz normalna.co do osiagow w noeych skrzyniach to juz nie ma zadnej roznicy ewentualnie spalanie lekko wzrasta.powiem tak jedynym najwiekszym minusem automatu jest w razie awarji koszt naprawy bo to moze siegnac nawet 10tys.złotych ale jezeli ktos mieszka w miescie to polecał bym tylko automat....
Zadaj pytanie (potrzebujesz tylko 30 sekund)

Opcje pytania

Pytania użytkownika: gość

© 2009-2014 MotoSOS.pl / Grupa Wirtualna Polska