gazik.pl

Zadaj pytanie »
gość
Pytanie zadaje: Adam [26.09.09, 15:42]
Zgłoś » 114 odpowiedzi

Hamowanie silnikiem

80 % kierowców nie wie co to jest hamowanie silnikiem !!! porażka na trasie co chwile hamują i robią zagrożenie na drodze zamiast puścić pedał GAZU !!

kto jest za ?

Najlepsza odpowiedź:

gość
cytuj » zgłoś »
[26.09.09, 22:10]
Głosuj za 70% Głosuj przeciw 30% (79 - 34)
gość
ZAGROŻENIA NA DRODZE no jasne ze zagrozenia jak mu jedziesz na tylnym zderzaku nie zachowujesz odstepu to dla ciebie jest zagrożeniem tak?
Sortuj według: najstarszych / najnowszych / najlepszych

Inne odpowiedzi:

Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 00:05]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
lostindoubt
Temat stary i przegadany niejednokrotnie przy różnych sytuacjach z nie jednym kierowcą. Fakt jest taki, że hamując silnikiem zużywa się mniej paliwa (w samochodach z komputerem) oraz hamulców (klocki, tarcze). Hamowanie silnikiem to ukłon nie tylko w stronę swojego samochodu ale także kierowców za nami. Najgorzej jeździ się za kierowcami, którzy przed każdym zakrętem "dotykają" hamulca (zapalając przy tym światła stopu) zupełnie nie wiadomo po co skoro można puścić nogę z hamulca i samochód trochę sam przyhamuje, jeżeli ktoś się boi zakrętów to niech lepiej siedzi w domu albo weźmie autobus. Fakt jest taki, że jadący przed nami kierowca hamując (zapalając światła stopu) informuje nas, że należy zwolnić albo się zatrzymać, dotykając hamulca również świecą się nam światła stopu a zwalniamy nieznacznie co wprowadza kierowcę za nami błąd (wiadome jest to, że jeżeli kierowca przed nami hamuje to i my musimy). Wyobraźcie sobie "kierowcy" (w dużym cudzysłowie), którzy nie hamujecie silnikiem sytuację. Jedziecie z góry za jakimś samochodem, on cały czas trzyma nogę na hamulcu nieznacznie zwalniając lub utrzymując jednostajną prędkość i w tym momencie coś, ktoś wychodzi mu przed samochód i musi mocniej hamować - światła stopu nie palą się mocniej tylko tak samo a wy jesteście w tak zwanej czarnej du.pie. i płacicie za jego tył z ubezpieczenia a za swój przód z kieszeni lub ac. Właśnie dlatego w pracowano nad światłami stopu informującymi kierowcę za o sile hamowania np. poprzez właczenie się większej ilości diodek. Przy hamowaniu silnikiem naciskamy na pedał hamulca tylko jeżeli chcemy znacznie zredukować prędkość. Utrzymywanie odstępu - zgadzam się ale sytuacje na drogach są różne więc lepiej dmuchać na zimne. Wszystkim tym którzy mówią o stosowaniu się do ograniczeń prędkości (ludzie, którzy jeżdżą chyba tylko w niedzielę albo 2 km do pracy) polecam zrobić sobie jakąś dłuższą trasę np. Rzeszów - morze - na prawdę polecam przepisową jazdę (ciekawe ile to dni będzie trwało). Nasuwa mi się jeszcze inny temat idiotycznego oznakowania polskich dróg (teren zabudowany w miejscu gdzie są normalne warunki jazdy jak tam gdzie nie ma białej blachy a stoją dwa domy albo niebezpieczne zakręty, które są lekkimi łuczkami) ale to inny temat.

Nie jest tak jak ktoś powyżej napisał: "nie zaglądajmy drugim pod pedały" jeżeli ktoś jest użytkownikiem dróg powinien przestrzegać pewnych reguł, także tych nie pisanych, a jak mówiłem wcześniej hamowanie silnikiem (nie naciskanie na pedał hamulca bez potrzeby) jest pewnym ukłonem wobec kierowców za nami.

Ergo hamowanie silnikiem to czyste dobro :) zarówno dla ciebie (ekonomia oraz bezpieczeństwo) jak i dla innych (bezpieczeństwo oraz kultura jazdy)

Pozdrawiam kierowców oraz tych, którzy może jeszcze kiedyś zmądrzeją "kierowców"
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 00:40]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
Taksówkarz
gość
jak chcą płacić więcej za paliwo i częściej wymieniać klocki i tarcze to niech tak jeżdżą. często widzę to w trasie szczególnie w autach z poznańskimi tablicami ! wydaje im się, że potrafią jezdzic !!! dlatego ja ich nie wpuszczam z podporządkowanej. ich, bab rozmawiających przez telefon i taxiarzy, których najbardziej nie znoszę bo ćwoki nie włączają kierunków podczas skręcania !!!!!

Dobry kierowca jest jak myśliwy - nie zdradza swoich zamiarów:)
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 01:53]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
nie znam sie
gość
czego oni uczą na nauce jazdy ?

na nauce jazdy to wiesz co kogo oblchodzi co jest w aucie bo dla mnie sa tam takie dwa szczury a ja ja naciskam na gaz to tak jak bym na ogon im naciskal i one wtedy szybciej biegna. pozatym hamowanie silnikiem nie chamowanie co to teraz za roznicca niech se kazdy sam wybierze jak chce jezdzic sa pozatym rozna wynalazgi jak automat dsg lub multitronic co ma dwa sprzegla i nadodatek sa ane elektro kinetyczne albo moze hydrauliczno kinetyczne i co tutaj teraz poczas
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 06:06]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
gość
ale chila to że ktoś hamuje silnikiem to nie oznacza że kierowca za nim ma tylko obserwować jego światło stop czy się zapali czy nie . poza tym hamowaś silnikiem powinno się na zasadzie puszczam gogę z gazu i auto zwalnia a nie że ktoś grzeje ze 140 i nagle włącza 3 bieg i auto drastycznie hamuje. hamowanie silnikiem na na zasadzie zwolnic troche a w tym czasie gdy puszczamy nogę z gaz zostaje odcięty dopływ paliwa w związku z czym spalanie minimalnie spada spada tez zuzycie klocków i tarcz. to się dopiero zaóważy na dłuższą mtę nie po przejechaniu 100 km


Minimalnie spada ha ha śmieszny jesteś samochód przy hamowaniu silnikiem nie zużywa nic paliwa, zużycie wynosi wtedy zero!!!
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 07:12]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
NIE DAJCIE SIE ZWIESC TEMU CYMBALOWI CO NAPISAL TEN ARTYKUL - JA TAK GOSCIOWI WLASNIE W DUPE WJECHALEM, BO NEI CHCIALEM HAMOWAC. WIDZE ZE TYPEK DELIKATNIE ZWLANIA NO TO SPOKOJNIE ODPUSCILEM GAZ, ZBICIE BIEGU I POWOLUTKU SIE DO NIEGO ZACZALEM ZBLIZAM HAMUJAC SILNIKIEM, ALE JAK NAGLE DAL PO HEBLACH TO UWIERZCIE MI, NAWET NIE WIEM KIEDY SIE NA NIM ZATRZYMALEM I NIC NIE MOGLEM ZROBIC - PAMIETAM JAK DZIS, HAMUJE NA MAKSA A I TAK NIEUSTAJACO SIE DO NIEGO ZBLIZAM I LUP!. BEZ SZANS, NAWET NIEMIALEM GDZIE UCIEKAC NA BOKI, PECHOWA DROGA BYLA. DLATEGO RADA DLA WSZYSTCKICH:
1) ODSTEPY
2) HAMUJ - I NIE MOWIE TU O DUSZENIU HAMULA BEZ POWODU, BO TAK TO TOBIE W DUPE WJADA, ALE JAK Z PRZODU WIDZISZ ZE HAMUJA TO TEZ HAMUJ, A NIE ODPUSZCZAJ GAZ I CZEKAJ AZ TAMCI PRZYSPIESZA - TO JEST NAJGORSZE CO MOZNA ZROBIC, BO PRZY OKAZJI USYPIASZ TEZ CZUJNOSC KIEROWCY ZA TOBA - WEZ POD UWAGE ZE TY WIDZSZ ZE Z PRZODU COS SIE SWIECI, ALE TEN CO JEST ZA TOBA, JEZELI NIE DEPNIESZ HAMULA I NIE ZOBACZY TWOICH SWIATEL TO O NICZYM NIE WIE - I NAWET JEZELI W TAKIEJ SYTUACJI W JAKIEJ JA BYLEM TY WYHAMUJESZ, TO TEN ZA TOBA NA 90% JUZ NIE WYHAMUJE I WJEDZIE W CIEBIE.
OPINIA OSOBY Z POCZATKU TEGO FORUM JEST DLA MNIE OPINIA DZIECKA KTORE MA PRAWO JAZDY OD 2 MIESIECY I CHODZI POWTARZAJAC JAKIES FARMAZONY ZASLYSZANE OD KOLEGOW, CO TO MYSLA ZE SA SUPER KIEROWCAMI BO NIE HAMUJA.
LEPIEJ POSTRESOWAC TEGO Z TYLU NIEPOTRZEBNYM NAWET HAMOWANIEM NIZ STWARZAC ZAGROZENIE BRAKIEM HAMOWANIA - MAJAC DO WYBORU WKURW*** TEGO ZA MNA "MISZCZA KIEROWNICZY" ALBO WJECHANIE W DUPE TEMU Z PRZODU JA WYBIERAM TO PIERWSZE.... A SILNIKIEM TO SIE HAMUJE NA DOJEZDZANIU DO SWIATEL ALBO JAK JEST NA TO MIEJSCE I SPOKOJ NA DRODZE, EW PRZY NIEWIELKIEJ PREDKOSCI W JAKIMS KORECZKU CZY COS W TYM STYLU. POWYZJE 60 KM/H NAPRAWDE RADZE ZAPOMNIEC O CZYMS TAKIM JAK HAMOWANIE SILNIKIEM GDY JEDZIESZ Z KIMS KTO HAMUJE NORMALNIE, NAWET JEZELI TO HAMOWANIE JEST NAPRWDE MINIMALNE I WYDAJE CI SIE ZE KONTROLUJESZ SYTUACJE.
I JESZZCZE JEDNO - W SYTUACJI NAPRAWDE KRYZYSOWEJ I AWARYJNEJ, GDZIE NIE MA CZASU NA MYSLENIE ZACHOWASZ SIE ZAWSZE ODRUCHOWO. A SKAD BIORA SIE ODRUCHY? Z DLUUUUUUGIEGO I MOZOLNEGO TRENINGU. A TERAZ ZASTANOW SIE CZY TY W OGOLE KIEDYKOLWIEK TRENOWALES JAKIES ODRUCHY NA DRODZE W NEIBEZPIECZNYCH SYTUACJACH? BO JEZELI CI SIE WYDAJE ZE ZROBISZ COS W KILKA MILISEKUND NA DRODZE W AWARYJNEJ SYTUACJI TYLKO DLATEGO ZE PRZECZYTALES O TYM W KSIAZCE, TO POJECIA NIE MASZ JAK REAGUJE CZLOWIEK - ZAPEWNIAM CIE ZE JEZELI NIE JESTES ZAWODOWYM KIEROWCA Z KILKU LETNIM BAGAZEM DOSWIADCZENIA WYCHODZENIA Z SYTUACJI EXTREMALNYCH, TO NA PEWNO ZACHOWASZ SIE NIEPRAWIDLOWO.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 07:30]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
Głupota totalna. Jakim jest to zagrożeniem? no sory ale chyba hamulec nożny jest po to wyposażony w światła stopu by jadących z tyłu byli ostrzegani o zwalnianiu bądź wyhamowaniu?! Więc nie rozumiem tematu!! Hamować silnikiem można gdy zbliżamy się do świateł albo gdy z tyłu niema nikogo. To jedynie indywidualna sprawa kierowcy!! czyli niby oszczędzanie klocków ale czy też silnika? Tylko co to za oszczędzanie gdy pewnego razu wpakuje Ci się jakaś śpiąca królewna w tył.?
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 08:22]
Głosuj za 50% Głosuj przeciw 50% (1 - 1)
gość
gość
gość
GGG
Skoro tacy mądrzy wszyscy to może napiszą jak się "to" robi, hę?!


trzeba bez sprzegla wrzucic mniejszy bieg...

Chyba na automacie;-] jakos nie słyszałem o hamowaniu silnikiem redukujac bieg bez sprzegła?????


spróbuj
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 09:14]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
gość
czego oni uczą na nauce jazdy ?

Ja wczoraj zdałem na prawo jazdy za pierwszym razem, zapewniam cię, że uczą tego i wielu innych pożytecznych rzeczy, tylko że jeśli jakoś jełop jest na tyle tęmpy żeby mu to w krew nie weszło to nigdy się tego nie nauczy!
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 09:20]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
gość
Chamując silnikiem nie sygnalizujesz tego że zwalniasz bo nie zapalają sie światła stopu wiec mimo tego że nie hamujesz gwałtownie to rozpędzony kierowca jadący za tobą nie wie co robisz
a od kiedy gwałtownie zahamujesz silnikiem?
chyba, że przy 120 2 wrzucisz.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[02.10.09, 09:40]
Głosuj za 50% Głosuj przeciw 50% (20 - 20)
gość
gość
jak chcą płacić więcej za paliwo i częściej wymieniać klocki i tarcze to niech tak jeżdżą. często widzę to w trasie szczególnie w autach z poznańskimi tablicami ! wydaje im się, że potrafią jezdzic !!! dlatego ja ich nie wpuszczam z podporządkowanej. ich, bab rozmawiających przez telefon i taxiarzy, których najbardziej nie znoszę bo ćwoki nie włączają kierunków podczas skręcania !!!!!

prawda prawda, a skrecanie bez kierunku to mnie tak irytuje ze mam ochote takiemu rozwalic to auto.
Zadaj pytanie (potrzebujesz tylko 30 sekund)

Opcje pytania

Pytania użytkownika: gość

© 2009-2014 MotoSOS.pl / Grupa Wirtualna Polska