Tak więc jak to jest z awaryjnoscia tych samochodow? Konkretnie chodzi mi o silniki JTD. Czy byly jakies roczniki wyjatkowo awaryjne ktore powinno sie omijac szerokim lukiem ? Czego najczesciej wystepuja awarje i czy sa one kosztowne? Czy czesci nie sa zbyt drogie i czy podejda zamienniki np od fiatow? Wybaczcie za tyle pytan, ale samochod mi sie z jednej strony podoba, ale z drugiej nie chcialbym wtopic pieniedzy.
Tatuś ma stację serwisową? Bo jeśli nie, to postaraj się chociaż o teścia z takim przybytkiem, inaczej zginiesz. Żona zrozumie, w sądzie też z litości dadzą rozwód, nieważne, że córka szefa stacji lekkim kaszalotem trąci. Bierz, opłaci się! Córkę bierz!
Tatuś ma stację serwisową? Bo jeśli nie, to postaraj się chociaż o teścia z takim przybytkiem, inaczej zginiesz. Żona zrozumie, w sądzie też z litości dadzą rozwód, nieważne, że córka szefa stacji lekkim kaszalotem trąci. Bierz, opłaci się! Córkę bierz!