W busach u nas były te radia pozakładane.Nie wiem co było skopane,ale nie szło w ogóle porozmawiać przez to.Jak do tej pory,to tylko jednego człowieka spotkałem,który to chwalil.Byćmoze wina lezala w złym podłączeniu w tych naszych busach,ale była w kazdym bądź razie tragedia.
W busach u nas były te radia pozakładane.Nie wiem co było skopane,ale nie szło w ogóle porozmawiać przez to.Jak do tej pory,to tylko jednego człowieka spotkałem,który to chwalil.Byćmoze wina lezala w złym podłączeniu w tych naszych busach,ale była w kazdym bądź razie tragedia.