gość
Nie kupuję auta od faceta tylko od kobiety. Zawsze auta są czyściutkie serwisowane i czasami lekko zadrapane. Można negocjować cenę!!!
To gratuluje rozsądku,czysciutkie moze i sa ale reszta jest do wymiany,mam na mysli przypalone sprzegło,uszkodzone synchronizatory w skrzyni lub inne czesci skrzyni biegów,przekrecany napeno wielokrotnie obrotomierz na czerwone pole,przegrzany silnik,zuzyte przeguby i wahacze,niewymieniane płyny i paski na czas bo ktora kobieta wie ze np,pasek rozrzadu sie wymienia,napewno poobijany byl i malowany,dużo by jeszcze wymieniac,napewno nie wszystkie kobiety tak jezdza ale zdecydowana wiekszosc kobiet jedzi duzo gorzej niz facetów i ja osobisci wolałbym kupic takie samo auto od faceta z przebiegiem 200 tys.km niz od kobiety z przeb.100tys