Pytanie zadaje:
gość
[22.02.12, 13:56]
Dolewanie płynu chłodniczego przy ciepłym silniku.
Witam-wczoraj wymieniałem olej w warsztacie-silnik miał normalną temperaturę lub bliska 90stopni-spuścili,zakrecili nowy filtr i odrazu wlali nowy olej-silnik nie zdążył sie ostudzić-zaraz kazali palić i wyjeżdzać z warsztatu bo już następny czekał-czy tak wymiana może spowodować jakieś uszkodzenia,odkształcenia głowicy-skrzywienia wałków itp?
Zasada podobna czy olej czy płyn-płyn jesli jest choć odrobinkę na dnie zbiorniczka można dolać przy ciepłym silniku-przy gorącym nie wskazane ze wzgledu ze moze nas para poparzyc bowiem w zbiorniczku prawie na pewno bedzie cisnienie-odkrecamy powolutku korek-jak zacznie syczeć czekamy az przestanie i dopiero odkrecamy całkowicie-dolewamy małym strumieniem-w ten sposób zimny płyn nie dostanie sie do elementów metalowych silnika jesli odrobinke bedzie na dnie zbiorniczka-Olej mozemy wlewać zaraz po spuszczeniu starego-zanim zmienimy filtr,spuścimy stary minie jakies 5-10min-wtedy góra silnika odrobine juz ostygnie a olej sam w sobie nie powoduje jakiś szoków termicznych metalu.
Zasada podobna czy olej czy płyn-płyn jesli jest choć odrobinkę na dnie zbiorniczka można dolać przy ciepłym silniku-przy gorącym nie wskazane ze wzgledu ze moze nas para poparzyc bowiem w zbiorniczku prawie na pewno bedzie cisnienie-odkrecamy powolutku korek-jak zacznie syczeć czekamy az przestanie i dopiero odkrecamy całkowicie-dolewamy małym strumieniem-w ten sposób zimny płyn nie dostanie sie do elementów metalowych silnika jesli odrobinke bedzie na dnie zbiorniczka-Olej mozemy wlewać zaraz po spuszczeniu starego-zanim zmienimy filtr,spuścimy stary minie jakies 5-10min-wtedy góra silnika odrobine juz ostygnie a olej sam w sobie nie powoduje jakiś szoków termicznych metalu.
[22.02.12, 14:51]
sos moto