gazik.pl

Zadaj pytanie »
gość
Pytanie zadaje: gość [09.03.10, 12:26]
zgłoś do usunięcia » 19 odpowiedzi

Jak jeźzić kulturalnie? Przeczytaj to!

Wyszperałem takie oto porady z sieci. Czy w polskich realiach można je stosować, czy nam się chce je stosować, czy w ogóle warto?
1.Wyjeżdżając na polskie ulice zabieraj z sobą zawsze morze cierpliwości i pozytywnego nastawienia.

2.Zawsze jedź z dozwoloną prędkością – nie zwracaj uwagi na sznur trąbiących samochodów za Tobą, niech się uczą jak się prawidłowo jeździć, a co!

3.Stojąc na światłach, zamiast się denerwować, zrób coś pożytecznego, na przykład makijaż... (dotyczy oczywiście kobiet).

4.Obserwuj ludzi, zwierzęta oraz inne stworzenia na chodnikach - nigdy nie wiadomo czy nie zapragną nagle wtargnąć na jezdnię :)

5.Na obraźliwe gesty innych kierowców odpowiadaj promiennym uśmiechem – zobaczysz ile można zrobić różnych zdziwionych min:)

Co sądzicie o nich?

Najlepsza odpowiedź:

gość
cytuj » zgłoś do usunięcia »
[09.03.10, 12:43]
Głosuj za 74% Głosuj przeciw 26% (17 - 6)
gość
w krajach 3 swiata i w Polsce to sie nie przyjmie.
Sortuj według: data / najlepsze odpowiedzi

Pozostałe odpowiedzi:

Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[09.03.10, 12:43]
Głosuj za 74% Głosuj przeciw 26% (17 - 6)
gość
w krajach 3 swiata i w Polsce to sie nie przyjmie.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[09.03.10, 13:44]
Głosuj za 33% Głosuj przeciw 67% (3 - 6)
gość
1 OK
2 Trzeba byc skonczonym idota i hamem robiac tak
3 nie wiem dlaczego mam denerwowac sie na swiatlach, moze reagujesz na czerwone jak byk?
4 Swiete slowa
5 Racja ale nie raz popsrotu sie nie da!!!
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[09.03.10, 13:45]
Głosuj za 33% Głosuj przeciw 67% (2 - 4)
gość
cham przez "ch" hehe
Dopisalbym punkt o przepuszczaniu pieszych i osob wjezdzajacych na nasz pas w chwili zwezenia jezdni. Metoda "suwaka" nader czesto jest w Polsce olewana na zasadzie "a ja ciebie ch... nie wpuszcze przed siebie, bo tak"
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[09.03.10, 14:49]
Głosuj za 67% Głosuj przeciw 33% (2 - 1)
gość
Mayer
Dopisalbym punkt o przepuszczaniu pieszych i osob wjezdzajacych na nasz pas w chwili zwezenia jezdni. Metoda "suwaka" nader czesto jest w Polsce olewana na zasadzie "a ja ciebie ch... nie wpuszcze przed siebie, bo tak"
tu masz racje, ale nieraz niekotrzy delikatnie mowiac przeginaja
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[09.03.10, 15:14]
Głosuj za 50% Głosuj przeciw 50% (1 - 1)
gość
gość
Mayer
Dopisalbym punkt o przepuszczaniu pieszych i osob wjezdzajacych na nasz pas w chwili zwezenia jezdni. Metoda "suwaka" nader czesto jest w Polsce olewana na zasadzie "a ja ciebie ch... nie wpuszcze przed siebie, bo tak"
tu masz racje, ale nieraz niekotrzy delikatnie mowiac przeginaja
trzeba burakow uczyc kultury, na poczatku beda w szoku ale po jakims czasie zaczna myslec.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[09.03.10, 22:18]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 100% (0 - 1)
gość
gość
gość
Mayer
Dopisalbym punkt o przepuszczaniu pieszych i osob wjezdzajacych na nasz pas w chwili zwezenia jezdni. Metoda "suwaka" nader czesto jest w Polsce olewana na zasadzie "a ja ciebie ch... nie wpuszcze przed siebie, bo tak"
tu masz racje, ale nieraz niekotrzy delikatnie mowiac przeginaja
trzeba burakow uczyc kultury, na poczatku beda w szoku ale po jakims czasie zaczna myslec.
no sory, ale jeżeli koleś dojeżdża prawie to samego skrzyżowania i chce się wciąć przez linie ciągłą to jakim prawem mam go wpuszczać? Rozumiem, jeżeli jedzie lewym pasem w w połowie drogi próbuje zmienić pas na prawy to ok, wpuszczam, ale jak koleś dojeżdża do skrzyżowania i wtedy próbuje się wciąć to nie ma bata, nie wpuszczam delikwenta.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[09.03.10, 22:41]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 100% (0 - 1)
gość
gość
gość
gość
Mayer
Dopisalbym punkt o przepuszczaniu pieszych i osob wjezdzajacych na nasz pas w chwili zwezenia jezdni. Metoda "suwaka" nader czesto jest w Polsce olewana na zasadzie "a ja ciebie ch... nie wpuszcze przed siebie, bo tak"
tu masz racje, ale nieraz niekotrzy delikatnie mowiac przeginaja
trzeba burakow uczyc kultury, na poczatku beda w szoku ale po jakims czasie zaczna myslec.
no sory, ale jeżeli koleś dojeżdża prawie to samego skrzyżowania i chce się wciąć przez linie ciągłą to jakim prawem mam go wpuszczać? Rozumiem, jeżeli jedzie lewym pasem w w połowie drogi próbuje zmienić pas na prawy to ok, wpuszczam, ale jak koleś dojeżdża do skrzyżowania i wtedy próbuje się wciąć to nie ma bata, nie wpuszczam delikwenta.
przez linie ciagla wiadomo ze nie moze i masz prawo nie wpuszczac, ale na zwezeniu do jednego pasa kiedy konczy sie ten na ktorym on jedzie jesli daje znak migaczem o zamiarze wykonania zmiany pasa dlaczego nie wpuscic? Jest to normalne na drogach wszedzie poza Polska.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[10.03.10, 21:13]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 100% (0 - 1)
gość
gość
gość
gość
gość
Mayer
Dopisalbym punkt o przepuszczaniu pieszych i osob wjezdzajacych na nasz pas w chwili zwezenia jezdni. Metoda "suwaka" nader czesto jest w Polsce olewana na zasadzie "a ja ciebie ch... nie wpuszcze przed siebie, bo tak"
tu masz racje, ale nieraz niekotrzy delikatnie mowiac przeginaja
trzeba burakow uczyc kultury, na poczatku beda w szoku ale po jakims czasie zaczna myslec.
no sory, ale jeżeli koleś dojeżdża prawie to samego skrzyżowania i chce się wciąć przez linie ciągłą to jakim prawem mam go wpuszczać? Rozumiem, jeżeli jedzie lewym pasem w w połowie drogi próbuje zmienić pas na prawy to ok, wpuszczam, ale jak koleś dojeżdża do skrzyżowania i wtedy próbuje się wciąć to nie ma bata, nie wpuszczam delikwenta.
przez linie ciagla wiadomo ze nie moze i masz prawo nie wpuszczac, ale na zwezeniu do jednego pasa kiedy konczy sie ten na ktorym on jedzie jesli daje znak migaczem o zamiarze wykonania zmiany pasa dlaczego nie wpuscic? Jest to normalne na drogach wszedzie poza Polska.
Jezeli sygnalizuje, jest ciag aut i nie ma jak wjechac to tak, wpuszczamy ale jak gosc specjalnie sie wpie**** na ten pas, wyprzedza 2 czy 3 auta a potem kierunek i "wpuscie mnie panowie, bo mis ie droga skonczyla a sie spiesze sam nie wiem gdzie" - to to juz jest chamskie
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś do usunięcia »
[14.03.10, 02:31]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
Nie rozumiem co jest chamskiego w zachowaniu przepisowej prędkości? A może ja nie chce jej przekraczaći i mięc więcej czasu na ewentualne reakcje i manewry? Chcesz jechac szybciej? - dostać mandat lub kogoś zabić?. Droga wolna, jedz a potem gorzko szlochaj gdy wydarzy się tragedia.
12
Zadaj pytanie > (potrzebujesz tylko 30 sekund) Zarejestruj się (mnóstwo dodatkowych możliwości!)

Opcje pytania

banner

Pytania użytkownika: gość

© 2009-2010 MotoSOS.pl / Grupa o2 Sp. z o.o.