gazik.pl

Zadaj pytanie »
gość
Pytanie zadaje: Bartek [09.11.11, 10:51]
Zgłoś » 14 odpowiedzi

Ubytek płynu chłodniczego

Posiadam autko w dieslu z roku 2003 roku. Przebieg rzeczywisty to coś około 320 tysięcy. Zauważyłem mniej więcej od lipca tego roku, że ubywa mi płynu chłodniczego. Dolałem od tamtej pory 3 razy mniej więcej po szklance. Czyli w sumie przez 3,5 miesiąca niecały litr. Nie jest to chyba jakoś dużo jednak przez dwa poprzednie lata użytkowania w ogóle nic nie musiałem dolewać i w zbiorniczku wyrównawczym trzymał się idealny stan. Nie jestem żadnym mechanikiem, ale wiem że nie świadczy to dobrze. Dodam, że nie zauważyłem zwiększonego dymienia na jakikolwiek kolor, silnik deklaruję się dobrą mocą, płyn w zbiorniczku mi się nie pieni, nie zmienia barwy, nie bulgocze, w oleju też nie widać jakiś niepokojących śladów, zmian barwy nie przybywa go ani nie ubywa. Jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie to autko od początku (wydruk z serwisu) do tej pory było i jest dalej przeze mnie zalewane olejem Castrol Edge 5w-30 czyli pełnym syntetykiem. Jak można jeszcze sprawdzić czy nie jest to wina uszczelki/głowicy a po prostu może nieszczelność układu czy cholera wie co. Niestety nie znam się na tym za bardzo więc może ktoś oświeci mnie jakąś sensowną odpowiedzią:)

Najlepsza odpowiedź:

kirowiec
cytuj » zgłoś »
[10.11.11, 01:01]
Głosuj za 100% Głosuj przeciw 0% (1 - 0)
kirowiec
Moje auto: Peugeot 406 2.0HDi 2003r. podobno wycieki z chłodnic są w tych modelach częste. Mój problem pojawiał się tylko po sporych trasach, na krótkich odcinkach nie było ubytku. Sprawdź czy płyn nie odstaje się do oleju, odkręć korek i sprawdź czy zbiera się na nim osad, jasny nalot, jeśli tak to możliwe, że uszczelka też jest do wymiany.
Sortuj według: najstarszych / najnowszych / najlepszych

Inne odpowiedzi:

Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 13:39]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
sprawdz czy nie dostaje sie do misy olejowej.a jesli jest mały ubutek to tez nie zauwazysz jak go z rury wyrzuci sprawdz zatykając rure wydech jakims papierem/ przytrzymaj chwile reka/ i troszke przygazuj zobaczysz co wypuszcza
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 14:02]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
Mi gdy zaczął pobierąć płyn chłodniczy to byuła uszczelka pod głowicą może warto sprawidzić . Tylko , żę w moim przypadku samochód potrafił narobic łądnej chmurki . Ale to tak może raz na jakiś czas przy odpalaniu dymił . Częściej odpalał normalnie bez dymu
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 14:20]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
taka ilosc plynu po prostu wyparowala,jak by to byla uszczelka pod glowica to od lipca problem by sie nasilal,przez poprzednie lata plym nie parowal bo pewnie miales dobrej jakosci plyn a teraz pewnie jest wiecej wody niz plynu,ewentualnie mozesz miec maly wyciek
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 15:07]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
Dziękuję za odpowiedzi. Trochę się pocieszyłem, że jeśli to uszczelką to powinien "narobić ładnej chmurki" przy odpalaniu raz na jakiś czas. Ja nie zaobserwowałem tego. Sprawdzę to z chusteczką/papierem przy rurze wydechowej co mi tam wyrzuca z niej. Mam za to ogromną nadzieję, że ostatnio odpowiedź jest najbliższa prawdy. Że płyn nie trzyma już swoich właściwości i po prostu wyparowuje.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 16:10]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
Pomacaj dywaniki, zabawy z rurą wydechową sobie odpuść, bo żeby się dało w spalinach wodę wykryć, to musiałby ci wciągać litr na 10 kilometrów.
Najprawdopodobniej masz przeciek - jeśli nie na zewnątrz auta, to cieknie ci do środka.
Możesz też odkręcić korek oleju - jeśli znajdziesz tam gęsty, lepki jasny budyń tak, że można go łyżką zebrać, to może jednak być uszczelka. Od lipca się go nazbiera akurat tyle, żeby nie mieć wątpliwości.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 16:42]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
Miałem podobny problem, tyle, że płynu ubywało znacznie więcej, szczególnie w trasie. Wszyscy od razu krzyczeli, że to głowica, a jak się okazało, po dość prostym teście, dziurawy był po prostu wężyk. Nieszczelność była jednak na tyle mała, że przy niskich obrotach nic nie ciekło. Zrób następująco: odpal silnik, wrzuć luz i gazuj do ok 3200 rpm (albo i więcej), w tym samym czasie niech druga osoba patrzy pod maskę, gdzie cieknie. U mnie wystarczyły ze 3 min gazowania żeby znaleźć wyciek.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 17:00]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
gość
Miałem podobny problem, tyle, że płynu ubywało znacznie więcej, szczególnie w trasie. Wszyscy od razu krzyczeli, że to głowica, a jak się okazało, po dość prostym teście, dziurawy był po prostu wężyk. Nieszczelność była jednak na tyle mała, że przy niskich obrotach nic nie ciekło. Zrób następująco: odpal silnik, wrzuć luz i gazuj do ok 3200 rpm (albo i więcej), w tym samym czasie niech druga osoba patrzy pod maskę, gdzie cieknie. U mnie wystarczyły ze 3 min gazowania żeby znaleźć wyciek.

Tak chyba nie dam rady wykryć. W weekend zrobiłem A1 w dwie strony. Na całym odcinku od wjazdu za trójmiastem do zjazdu w Lubiczu miałem zapięty tempomat na 160 km/h. W tą i z powrotem to 300 km, lekko ponad 2 godziny jazdy ze stałymi obrotami około 3100-3200 i płynu nic nie ubyło. Nie mam też budyniu na oleju jak ktoś sugerował powyżej więc może to jak mówisz dziura ale nie na wężyku gdzie jest duże ciśnienie a może w chłodnicy gdzieś tam sobie bardzo powoli kapie.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 17:08]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
Karol FCP
spróbuj poszukać nieszczelności rano jak autko jest zimne po nocy,u mnie ciekło obejmą ale tylko
jak samochód był zimny po nocy,po rozgrzaniu silnika , wyciek ustawał i miałem problem dlatego zlokalizować wyciek
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 17:09]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
no to rzeczywiście tak nie wykryjesz, u mnie w trasie to sporo płynu schodziło; a może nieszczelność jest na uszczelce pompy wody? mi w sumie nic więcej już nie przychodzi do głowy, ale raczej na pewno nie jest to głowica
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[09.11.11, 19:07]
Głosuj za 0% Głosuj przeciw 0% (0 - 0)
gość
Jedź lepiej do ogarniętego mechanika. Mi też trochę ubywało. Podobne ilości. Nic nie wskazywało na UPG więc sprawę olałem, Okazało się, że to był wyciek z pompy wody, rozrząd strzelił i straciłem parę ładnych tysięcy na naprawę.
12
Zadaj pytanie (potrzebujesz tylko 30 sekund)

Opcje pytania

Pytania użytkownika: gość

© 2009-2014 MotoSOS.pl / Grupa Wirtualna Polska