gazik.pl

Zadaj pytanie »
gość
Pytanie zadaje: A.A [09.05.12, 22:20]
Zgłoś » 10 odpowiedzi

Zakup samochodu w komisie

Witam .prosiłbym o pomoc .Zakupiłem w komisie samochód citroen c3 3 tygodnie temu dokonałem przerejestrowani w urzedzie na siebie,jednak w czasie wykonywania obsługi tj.wymiany oleju filtrów, rozrzadu oraz drobnych poprawek lakierniczych okazało zie ze samochód był mocno uszkodzony/bity przód/o czym sprzedający przy zakupie nic nie wspomiał czyli sa to tzw wady ukryte czy w tym wypadku mam jakas mozliwosc ubiegania sie o zwrot samochodu badz innej formy rekompensaty.Byłbym wdzieczny o podpowiedz .Nadmienie ze nie kontaktowałem sie jeszcze z komisem co chce uczynic po zasiegnieci opini

Najlepsza odpowiedź:

gość
cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 09:05]
Głosuj za 75% Głosuj przeciw 25% (9 - 3)
gość
Ehh... jak kupije się w komisie samochód to weź na swój koszt podzieć do stacji diagnostycznej i ci sprawdzą czy był bity czy nie... tak samo jak w serwisie był 2 lata temu gość oplem vectra c taksówkarz z torunia zdejmujemy tylny i przedni błotnik i widać było że był bity a gość ze to nie możliwe.... więc panowie/panie polecam samochód sprawdzić dokładnie zanim się kupi :) wiadomo pety do 5tysięcy chyba nie ma po co sprawdzac :)
Sortuj według: najstarszych / najnowszych / najlepszych

Inne odpowiedzi:

Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 06:00]
Głosuj za 54% Głosuj przeciw 46% (7 - 6)
gość
heh to samo mnie spotkalo,tylko moje auto niebite za to licznik cofniety o 270tys i sfalszowana ksiazka serwisowa.ja skladam pozew do sadu bo mam wszystkie papiery,ksiazki nawet wydruk ogloszenia i zawieszke komisowa.podobno szanse na wygrane w takich sprawach sa bardzo duze.musisz na poczatek troche kosztow poniesc ale jak wygrasz to oskarzony zaplaci,np za rzeczoznawce ktory wyda opinie ze masz bite auto
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 07:39]
Głosuj za 56% Głosuj przeciw 44% (9 - 7)
gość
jeżeli podpisałeś kwit przy zakupie, że stan techniczny auta jest Ci znany, to możesz sobie darować dochodzenie czegokolwiek.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 09:05]
Głosuj za 75% Głosuj przeciw 25% (9 - 3)
gość
Ehh... jak kupije się w komisie samochód to weź na swój koszt podzieć do stacji diagnostycznej i ci sprawdzą czy był bity czy nie... tak samo jak w serwisie był 2 lata temu gość oplem vectra c taksówkarz z torunia zdejmujemy tylny i przedni błotnik i widać było że był bity a gość ze to nie możliwe.... więc panowie/panie polecam samochód sprawdzić dokładnie zanim się kupi :) wiadomo pety do 5tysięcy chyba nie ma po co sprawdzac :)
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 10:41]
Głosuj za 56% Głosuj przeciw 44% (9 - 7)
gość
zakup w komisie to jedna wielka niewiadoma. Trzy lata temu szukaliśmy samochodu. Pojechałem z narzeczoną i jej bratem do komisu (osiedle kolorowe Nowa Huta) oglądać Opla Corsę -ogłoszenie z otomoto. Oczywiście super stan, bezwypadkowy. Oglądamy samochód. Bagażnik cały wymalowany w środku i spawy widać. Przód krzywy jak fiks. Przednia szyba rozklejona w jednym miejscu i coś jak pleśń pod nią. Masakra normalnie. Mówimy kolesiowi, że sobie w kulki leci a on, nie bity nie bity. Może nam kwity na niego pokazać. Niech spada palant.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 11:17]
Głosuj za 45% Głosuj przeciw 55% (5 - 6)
gość
mylicie sie panowie.wg przepisow zakup w komisie od profesjonalnego sprzedawcy uzywanych aut zwalnia z czesci obowiazkow. zadnych zapisow o stanie technicznym sie nie podpisuje bo dostaje sie fakture vat. a sprzedawca wg prawa nawet jak powie ze nie wiedzial o stanie,wypadku to nie zwalnia go to z odpowiedzialnosci bo to jego fach.dokladnie sie zapoznalem z przepisami zanim złożyłem pozew. sądy bardzo lubią takich cwaniaków tylko trzeba się nachodzić i postresowac. ja walczę o zwrot auta i kosztów rejestracji, szanse podobno nam bardzo duże. z kolei taka sama sytuacja przy kupnie od osoby prywatnej jest w zasadzie nie do wygrania
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 18:46]
Głosuj za 57% Głosuj przeciw 43% (4 - 3)
JEEP
Mój teść kilka lat temu kupił od prywatnej osoby vw polo "nie bitego, prawie nówkę, nie śmiganą" kiedy nim przyjechał się pochwalić od razu po otwarciu pokrywy silnika zauważyłem, że musiał być po niezłym dzwonie. Teść założył sprawę w sądzie i po półtora roku wygrał proces-gość musiał zwrócić gotówkę.
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 20:17]
Głosuj za 50% Głosuj przeciw 50% (3 - 3)
A.A
Dziekuje za wszystkie porady juz jestem/ po zabiegu /po rozmowie z włascicielem komisu w czasie mojej rozmowy nawet nie był zbyt przeciwny- uznał moje roszczenie.poddał propozycje czego oczekuje, był w stanie odkupic samochód po tej samej cenie jednak włozyłem miedzy czasie w niego koszty zakup opon wymiana ojelu ,rozrzad wiec przystałem na zwrot kasy za naprawe tzw ukrytych wad -usterek. mysle ze decyzja była rozsadna z jego strony koszty jakie poniose na naprawe wymiane przód belki sasilikowanych reflektorów i innych drobiazgów bedących kosmetyką to ok 2500zł wiec tyle otrzymałem i uznałem sprawe za załatwioną Nadmienie ze nie uznał mi tylko malowanej maski ,którą to okreslił jako usterka nie ukryta z czym sie zgodziłem.Dzikuje i zycze jak najmniej takich zakupów i zawiłych sytuacji
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 21:55]
Głosuj za 50% Głosuj przeciw 50% (3 - 3)
gość
podpisanie kwitu, ze znasz stan nie jest wiążące w przypadku zapisu od komisu, oni sa zawodowcami i maja sie znac i kazda wada jest w domysle im znana
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[10.05.12, 22:36]
Głosuj za 71% Głosuj przeciw 29% (5 - 2)
gość
gość
podpisanie kwitu, ze znasz stan nie jest wiążące w przypadku zapisu od komisu, oni sa zawodowcami i maja sie znac i kazda wada jest w domysle im znana

dokladnie to samo pisalem.. pozatym co do osoby prywatnej tez jest szansa,trzeba jemu udowodnic ze ukryl wade,jest to trudne ale wykonalne.niestety zyjemy w panstwie bezprawia teoretycznie,bo do dochodzenia praw wg konstytucji ma kazdy przywilej.natomiast malo kogo na to stac.przyklad usa-u nich tez kazdy ma prawo walczyc o swoje i tam sie za pozwy nie placi..
Awatar użytkownika
link » cytuj » zgłoś »
[12.05.12, 14:20]
Głosuj za 17% Głosuj przeciw 83% (1 - 5)
gość
koledy , umowa umowa ale w kodeksie cywilnym jest zapis że w ciagu 14 dni może kupujący zwrócić samochód jeżeli zauważy wady ukryte
Zadaj pytanie (potrzebujesz tylko 30 sekund)

Opcje pytania

© 2009-2014 MotoSOS.pl / Grupa Wirtualna Polska